Odpowiedź na pozew o rozwód

Otrzymałeś z sądu pozew o rozwód. Zazwyczaj wraz z pozwem otrzymujesz pismo, w którym sąd zobowiązuje Cię do złożenia odpowiedzi na pozew – najczęściej w terminie 14 dni.

I tu pojawia się pierwszy problem – czy termin ten dotyczy dni kalendarzowych, czy roboczych ? Zapamiętaj: termin liczymy w dniach kalendarzowych. Czyli – jeśli przesyłka z sądu została odebrana np. przed świętami Bożego Narodzenia, w czasie świąt także biegnie termin do złożenia odpowiedzi na pozew o rozwód.

Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy dzień wolny lub świąteczny jest ostatnim dniem terminu – przykładowo, jeśli termin do złożenia odpowiedzi na pozew o rozwód upływa 26 grudnia, możesz złożyć odpowiedz 27 grudnia.

Odpowiedzi na pozew o rozwód nie musisz składać osobiście w sądzie – możesz wysłać ją listem poleconym. Trzeba przy tym pamiętać o zachowaniu potwierdzenia nadania listu. Nie ma znaczenia, czy list dojdzie do sądu przed upływem wyznaczonego terminu – ważne, aby w terminie został nadany.

Jeśli składasz pismo osobiście w sądzie, przygotuj dla siebie kopię, na której pracownik biura podawczego potwierdzi złożenie pisma – jest to tzw. prezentata.

O tym, co powinna zawierać odpowiedź na pozew o rozwód, napiszę w kolejnym wpisie.

Niedawno w „Gazecie Prawnej” ukazał się artykuł dotyczący interpelacji poselskiej prof. Krystyny Pawłowicz w sprawie kosztów rozwodu (http://prawo.gazetaprawna.pl).

Chodzi o wysokość opłaty (wpis), którą należy uiścić przy składaniu pozwu o rozwód. Obecnie wysokość wpisu w sprawie o rozwód wynosi 600 zł .

Treścią interpelacji do Ministra Sprawiedliwości są dwa zagadnienia, a mianowicie:

„czy koszty sądowe w procesach rozwodowych w pełni pokrywają rzeczywiste koszty ponoszone przez Państwo: wynagrodzenie dla sędziego i ławników, koszty obsługi administracyjnej i eksploatacji sali sądowej ? I ile – ewentualnie – dokłada do tego budżet Państwa ?”.

I kolejne pytanie: „czy – w przypadku, jeśli opłaty sądowe nie pokrywają wszystkich kosztów procesu – nie należałoby podnieść wysokość kosztów tak, by pokrywały wszystkie zobowiązania związane z prowadzeniem postępowania ?”.

Czy 600 zł za rozwód to dużo, czy mało ? To zależy oczywiście od sytuacji materialnej stron – dla niektórych taki wydatek z pewnością nie stanowi znaczącego obciążenia budżetu. Z moich obserwacji wynika jednak, że jest duża liczba osób, dla których 600 zł to spory wydatek – powodujący czasami nawet opóźnienie w złożeniu pozwu o rozwód do czasu uzbierania tej kwoty.

Można wprawdzie złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, jednak w praktyce sądy rzadko uwzględniają taki wniosek – zazwyczaj okoliczność, że strona ma stałe dochody, przy braku innych, szczególnych okoliczności – jak np. ciężka choroba czy konieczność rehabilitacji – wystarcza do oddalenia wniosku. Najczęściej sąd uzasadnia oddalenie wniosku w ten sposób, że strona mogła przecież zawczasu przygotować się do czekającej ją sprawy o rozwód i poczynić oszczędności.

Większość osób, przy obecnej wysokości wpisu w sprawach o rozwód, jest w stanie jednak „zacisnąć pasa” i uiścić wpis.

Wg „Gazety Prawnej’, efektem ewentualnych zmian w wysokości kosztów rozwodu byłby wzrost liczby małżeństw, żyjących oddzielnie, ale bez wyroku rozwodowego.

Dla laika sprawa może wydawać się błaha – w końcu nikt nie jest w stanie zmusić ludzi, aby byli nadal razem, i na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że nie ma większego znaczenia, czy żyją oddzielnie „z papierkiem”, czy też bez niego.

Każdy prawnik zada sobie natomiast pytanie o konsekwencje prawne takiej sytuacji – zwłaszcza, jeśli chodzi o kwestie majątkowe. Rozstający się w nieformalny sposób małżonkowie mieliby przecież nadal wspólny majątek, jak i obowiązki, wynikające z pozostawania w związku małżeńskim. Kwestie majątkowe można wprawdzie uregulować za pomocą aktów notarialnych, jest jednak mało prawdopodobne, aby osoby mniej zamożne, których nie byłoby stać na rozwód, skorzystały z pomocy notariusza. Bardzo często po rozstaniu każda ze stron wiąże się z nowym partnerem lub partnerką – z upływem czasu, łatwo zapomnieć, że wybudowany wspólnie z nowym partnerem dom czy też zakupione mieszkanie należą również do współmałżonka, nawet, jeśli od lat małżeństwo istnieje wyłącznie „na papierze”… Na marginesie, obecnie takie sytuacje też się oczywiście zdarzają, lecz wg mnie wynikają raczej z innych powodów, niż wysokość opłat sądowych. Ale to temat na oddzielny wpis.

A co Wy o tym myślicie ?

Dowód z nagrania w sprawie o rozwód

W czasach, kiedy każdy z nas dysponuje urządzeniami, za pomocą których można nagrywać dźwięk i obraz, praktycznie w każdej sprawie o rozwód pojawia się kwestia dopuszczalności wykorzystania takiego materiału w celach dowodowych.

Czy dowód z nagrania w sprawie o rozwód jest dopuszczalny ?

Teoretycznie, w przypadku, gdy druga osoba (najczęściej jeden z małżonków, pozostających w konflikcie) nie wie, że jest nagrywana, nagrywający naraża się na odpowiedzialność karną (na podstawie art. 267 kodeksu karnego) i cywilną z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

W praktyce jednak nie dotychczas nie spotkałam się z przypadkiem, aby osoba nagrywana złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa czy też wystąpiła z powództwem o naruszenie dóbr osobistych.

Sądy również dopuszczają dowody z nagrań. W tej sprawie wypowiadał się  Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. stwierdził, że „w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji” (IV CKN 94/01).

Zupełnie inną kwestią jest przydatność takiego dowodu w sprawie o rozwód.

Po pierwsze, składając wniosek o przeprowadzenie dowodu z nagrań, należy zastanowić się, czy dowód ten ma znaczenie dla sprawy. Jeżeli bowiem sąd nabierze przekonania, że przeprowadzenie wnioskowanego dowodu nie przyczyni się do ustalenia stanu faktycznego w sprawie, oddali wniosek dowodowy.

Nie można też zapominać o tym, że sąd ma prawo do swobodnej oceny dowodów – w praktyce nierzadko zdarza się, że słuchając – przykładowo – nagrania awantury małżeńskiej, sąd wyciąga odmienne wnioski, niż chciałaby tego strona, wnioskująca o przeprowadzenie dowodu z nagrań. Niejednokrotnie spotkałam się z przypadkiem, gdy taki dowód zamiast pomóc w udowodnieniu winy współmałżonka, prowadził do pogorszenia sytuacji procesowej osoby, która wnosiła o jego przeprowadzenie. Dlatego według mnie ważne jest, aby nagranie, przed złożeniem wniosku dowodowego, zostało obiektywnie ocenione przez osobę, nie zaangażowaną emocjonalnie w sprawę – najlepiej przez prawnika, posiadającego doświadczenie w prowadzeniu tego typu spraw.

W czasach, gdy wyjazdy – w poszukiwaniu pracy, ale nie tylko,  stają się coraz bardziej powszechne i możemy z łatwością się przemieszczać i zmieniać miejsce zamieszkania, coraz częściej zdarza się, że stajemy przed problemem: „chcę złożyć pozew o rozwód, ale nie wiem, gdzie przebywa mąż/żona, od kilku lat nie mam z nim/z nią żadnego kontaktu, rodzina też nic nie wie na ten temat”.

Tymczasem składając pozew o rozwód należy wskazać adres strony przeciwnej, aby możliwe było doręczenie jej odpisu pozwu.

Czy w takiej sytuacji skazani jesteśmy na kontynuowanie małżeństwa „tylko na papierze”, z wszystkimi tego konsekwencjami ?

Na szczęście ustawodawca przewidział rozwiązanie dla takich sytuacji – jest to instytucja kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.

Ale uwaga – zanim złożysz wniosek o ustanowienie kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, najpierw musisz udowodnić, że zrobiłeś wszystko aby samodzielnie ustalić adres Twojego małżonka.

Nie zawsze jest to łatwe, gdyż organy zajmujące się ewidencją ludności często powołują się na przepisy ustawy o ochronie danych osobowych i odmawiają udzielenia takich informacji.

W tej sytuacji można złożyć do sądu wniosek, aby zwrócił się on do właściwego urzędu o przedstawienie informacji dotyczącej ostatniego miejsca pobytu pozwanego.

W praktyce częściej jednak zdarza się, że sądy pozostawiają inicjatywę w rękach strony, ograniczając się do zobowiązania jej do przedstawienia tych informacji. W tej sytuacji musisz sam złożyć odpowiedni wniosek we właściwym urzędzie, załączając pismo z sądu.

Jeśli okaże się, że miejsce pobytu pozwanego nadal nie jest znane, sąd ustanowi dla niego kuratora – wówczas pisma doręczane kuratorowi będą wywierały taki skutek, jakby były doręczane pozwanemu, a sprawa rozwodowa będzie mogła toczyć się bez udziału Twojego współmałżonka.

Alimenty a nieprawomocny wyrok

Na pewno wiesz już, że w sprawie rozwodowej możesz złożyć wniosek o zabezpieczenie alimentów (pisałam o tym wcześniej).

Czasami zdarza się jednak, że wniosek o zabezpieczenie alimentów z różnych powodów nie zostaje złożony, sąd wydaje wyrok, którym m.in. zasądza określoną kwotę alimentów, po czym wpływa apelacja od wyroku.

Co zrobić w takiej sytuacji ? Dość często spotykam się z poglądem, że pozostaje czekać na wyrok sądu II instancji.

Pamiętaj: w opisanej powyżej sytuacji, wniosek o zabezpieczenie możesz złożyć również po wydaniu wyroku przez sąd I instancji.